ROI — Rozsądnie o Inwestowaniu
← Wszystkie wpisy

Dwa miliony przychodu. Ile ta firma zarobiła?

Ostatnia aktualizacja: 2 października 2026

Weźmy przykładową piekarnię. Wszystkie liczby w tym wpisie wymyśliłem na potrzeby przykładu, nie pochodzą z żadnej prawdziwej firmy. Piekarnia sprzedała w ciągu roku pieczywo za 2 000 000 zł. Ile zarobiła?

Poprawne odpowiedzi są cztery: 300 tysięcy, 200 tysięcy, 150 tysięcy albo 120 tysięcy złotych. Każda jest prawdziwa, tylko każda odpowiada na inne pytanie.

Liczę pieniądze po stronie firmy od piętnastu lat i najczęstsze nieporozumienie przy rozmowie o wynikach to nie brak wiedzy. To dwie osoby, które mówią „zysk" i mają na myśli dwie różne liczby. Rozłożę to na piętra.

Schody od przychodu do zysku netto

PiętroKwotaIle zostaje z każdej złotówki przychodu
Przychód2 000 000 zł1,00 zł
EBITDA300 000 zł0,15 zł
EBIT200 000 zł0,10 zł
Zysk brutto150 000 zł0,075 zł
Zysk netto120 000 zł0,06 zł

Parametry przykładu, nie dane rynkowe. Obliczenie własne, 28.09.2026.

Kolejność pięter jest taka sama jak w rachunku zysków i strat z ustawy o rachunkowości, w wariancie, w którym amortyzacja stoi w osobnej linii. Żeby schody były czytelne, pozostałe przychody i koszty operacyjne oraz przychody finansowe przyjąłem w przykładzie jako zero.

Przychód — 2 000 000 zł

Tyle piekarnia sprzedała. Przychód mówi o skali, nie o zarobku: firma może dużo obracać i mało na tym zarabiać. Nie mówi też jeszcze o pieniądzach na koncie, bo sprzedaż z fakturą na sześćdziesiąt dni to przychód dziś, a gotówka za dwa miesiące. Ten mechanizm rozłożyłem osobno we wpisie Zysk to nie gotówka.

EBITDA — 300 000 zł

Od przychodu odejmujemy koszty codziennej pracy: mąkę, energię, pensje, dostawy. W przykładzie to 1 700 000 zł. Zostaje 300 000 zł i to jest EBITDA (Earnings Before Interest, Taxes, Depreciation and Amortization — zysk przed odsetkami, podatkami i amortyzacją).

Rzecz, której mało kto mówi wprost: w ustawie o rachunkowości EBITDA nie ma. W rachunku zysków i strat takiej pozycji się nie znajdzie. ESMA (European Securities and Markets Authority — Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych) zalicza ją do alternatywnych pomiarów wyników, czyli miar, które spółka wylicza sama z danych ze sprawozdania. Spółka giełdowa, która taką miarę podaje, powinna ją zdefiniować i pokazać, z czego wyszła.

EBIT — 200 000 zł

Teraz amortyzacja: w przykładzie 100 000 zł. Piece i samochód dostawczy zużywają się latami, więc ich koszt rozkłada się na lata używania. W tym roku nikt nie robi przelewu z tytułu amortyzacji, ale za kilka lat piec trzeba będzie wymienić — i to już są prawdziwe pieniądze.

Po odjęciu amortyzacji zostaje 200 000 zł. To EBIT (Earnings Before Interest and Taxes — zysk przed odsetkami i podatkami), w tym przykładzie równy zyskowi z działalności operacyjnej z rachunku zysków i strat. W ustawie EBIT-u też nie ma, a spółki liczą go różnie. Dlatego przy każdym raporcie sprawdza się definicję, zamiast zakładać, że wszędzie znaczy to samo.

Zysk brutto — 150 000 zł

Piekarnia kupiła piece na kredyt. Odsetki w tym roku to w przykładzie 50 000 zł. Zostaje 150 000 zł zysku brutto, czyli przed podatkiem.

To pierwsze piętro, na którym widać, jak firma jest finansowana. Dwie identyczne piekarnie, jedna z piecami na kredyt, druga za własne pieniądze, mają tę samą EBITDA i ten sam EBIT. Różni je dopiero zysk brutto.

Zysk netto — 120 000 zł

Podatek dochodowy w przykładzie to 30 000 zł. To kwota przyjęta dla przykładu, nie stawka z ustawy — stawka zależy od sytuacji firmy, więc jej tu nie podaję. Zostaje 120 000 zł zysku netto.

To ta liczba, o której decydują właściciele: zostawić w firmie czy wypłacić. Z każdej złotówki przychodu zostało sześć groszy.

Dlaczego EBITDA bywa tak chętnie pokazywana

W przykładzie jest najwyższa z czterech zysków, bo omija amortyzację, odsetki i podatek, a do tego pozwala porównać firmy bez względu na to, czy kupiły maszyny na kredyt, czy za gotówkę, i ile płacą podatku. To uczciwe zastosowanie. Tylko że EBITDA nie widzi pieca: koszt maszyn, bez których piekarnia nie upiecze ani jednego bochenka, zostaje poza nią.

Czasem w materiałach spółek pojawia się jeszcze „skorygowana EBITDA", czyli EBITDA, z której usunięto dodatkowe koszty. ESMA w stanowisku z 2021 roku napisała wprost, że jeśli spółka koryguje coś więcej niż odsetki, podatki i amortyzację, nie powinna takiej miary nazywać EBITDA. Nazwa ma mówić, co jest w środku.

Co sprawdzić, gdy ktoś mówi „firma zarobiła"

Źródła


Który z tych zysków najczęściej trafia do nagłówków, które czytasz? Napisz — ciekawi mnie, czy ktoś kiedyś podał Ci EBITDA jako „zarobek".


ROI — Rozsądnie o Inwestowaniu Maciej Bernatowicz. Od 15 lat liczę pieniądze po stronie firmy.

Treść ma charakter edukacyjny i nie stanowi rekomendacji ani doradztwa inwestycyjnego. Nie uwzględnia Twojej indywidualnej sytuacji. Wszystkie liczby w przykładzie są założeniami przyjętymi dla ilustracji mechanizmu, nie danymi rynkowymi.